Oceniając, że w związku z liczbą przypadków koronawirusa notowanych w Polsce potrzebne są "bardziej radykalne" decyzje minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od 15 grudnia obowiązywać będą nowe obostrzenia, czyli ograniczenia praw obywatelskich i swobody prowadzenia działalności gospodarczej. M.in. do 30 proc. obniżone będą limity dotyczące obłożenia w restauracjach, barach i hotelach, a także w kinach, teatrach, obiektach sportowych, sakralnych. Zwiększenie tego limitu może być przeprowadzone wyłącznie wobec osób zaszczepionych na COVID-19, co ma być zweryfikowane przez danego przedsiębiorcę.

O nowe obostrzenia od 15 grudnia oraz umożliwienie przedsiębiorcom sprawdzania certyfikatów covidowych pytana we wtorek w Radiu Plus była posłanka PiS Anna Maria Siarkowska, przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. sanitaryzmu.

- Te rozwiązania nie są ani dobre, ani nie są zgodne, w takiej formie wydawane, z obowiązującym porządkiem prawnym w Polsce - powiedziała.

Czytaj więcej

Obowiązek szczepień na COVID-19? Poseł PiS: Będą lewe zaświadczenia

- Przypomnę, że jedynym organem konstytucyjnym władnym do tego, żeby ograniczać prawa i wolności obywatelskie jest Sejm, który to może czynić jedynie w zgodności z konstytucją i w drodze ustawy - podkreśliła.

- Wydawanie tego rodzaju ograniczeń praw i wolności obywatelskich drogą rozporządzenia jest po prostu bezprawne - oświadczyła posłanka PiS. - Zwracał też na to uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Wiącek mówiąc, że droga ustawowa jest niezbędna do tego, żeby takie decyzje podejmować - dodała.

W połowie listopada posłowie PiS Czesław Hoc i Paweł Rychlik zapowiedzieli, że do Sejmu trafi poselski projekt ustawy, według którego pracodawca będzie mógł sprawdzać, czy pracownik jest zaszczepiony na COVID-19 i przenosić niezaszczepionych na inne stanowisko. Szef resortu zdrowia mówił potem, że projekt zakłada umożliwianie pracodawcom sprawdzania testów na koronawirusa u pracowników, nie statusu zaszczepienia.

Czytaj więcej

Obowiązkowe szczepienia nauczycieli. Kraska: Wypracujemy jakieś rozwiązanie

- Nie można rozdzielać, bo zarówno jedno, jak i drugie rozwiązanie musiałoby być przyjęte drogą ustawy, ale przypominam, że jeszcze w zgodności z konstytucją, bo to nie jest tak, że każde prawa i wolności obywatelskie można sobie swobodnie ograniczać, tylko trzeba spełnić ku temu konkretne wymogi - skomentowała Anna Maria Siarkowska.

- Tutaj są bardzo poważne wątpliwości konstytucyjne. Przede wszystkim nie mamy żadnego stanu nadzwyczajnego przewidzianego konstytucją. Co więcej, nawet jeżeli ograniczamy prawa i wolności obywatelskie, to te ograniczenia nie mogą naruszać istoty tych wolności i praw, a zatem korzystanie z nich nie może być zupełnie uniemożliwione. To również trzeba zapewnić projektując tego typu rozwiązania - powiedziała posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Nigeria zniszczy milion szczepionek na COVID. Senegal - co najmniej 200 tys.

Przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. sanitaryzmu oceniła, że projekt umożliwiający przedsiębiorcom weryfikowanie paszportów covidowych klientów jest "nie do zaakceptowania". Dodała, że posłowie nie widzieli jeszcze projektu ustawy.