Reklama

Zandberg: "Koalicja" PO i Nowoczesnej? Przesada, to po prostu koniec Nowoczesnej

- Nazwanie relacji pomiędzy Platformą a Nowoczesną "koalicją" wydaje mi się pewną przesadą. To jest po prostu koniec Nowoczesnej - ocenił Adrian Zandberg z partii Razem, komentując zawiązanie przez ugrupowania Grzegorza Schetyny i Katarzyny Lubnauer porozumienia przed wyborami samorządowymi.
Zandberg: "Koalicja" PO i Nowoczesnej? Przesada, to po prostu koniec Nowoczesnej

Foto: Fotorzepa/ Grzegorz Rutkowski

qm

- Nowoczesna jest z powrotem wchłaniana przez Platformę, z której kiedyś to środowisko w jakimś sensie wyszło, buntując się przeciwko złym rzeczom, które za rządów Platformy się działy, próbując niezależności. No i w tym momencie, jak rozumiem, wracają do domu - powiedział polityk Razem w Polsat News.

Według części sondaży, koalicja PO i Nowoczesnej w wyborach parlamentarnych mogłaby jednak uzyskać wynik lepszy niż Prawo i Sprawiedliwość. Jednak Zandberg ocenił, że "jest tylko jeden słupek, który się liczy" - faktyczny wynik wyborów, a nie sondaże.

Dowiedz się więcej » Sondaż: Koalicja PO-Nowoczesna z wyższym wynikiem od PiS

- Ja trzymałbym się jednak tego, żebyśmy rozmawiając o polityce zadawali sobie pytanie o to, czego chcą partie polityczne, jakie mają konkretne pomysły, jakie mają propozycje, a potem pozwolili obywatelkom i obywatelom wybrać, która z tych propozycji, co z tej oferty, wydaje im się najbliższe. Bo przecież o to chodzi w demokracji, żeby ludzie mieli wybór - przekonywał polityk Razem.

Zandberg dodał, że jego partia nie ogłosiła jeszcze swoich kandydatów w wyborach samorządowych m.in. dlatego, że "podchodzi dosyć poważnie do obowiązującego prawa". - Żeby wydawać pieniądze w sposób niezgodny z prawem, jak to zdarza się, jak rozumiem, w tym momencie czynić i Platformie Obywatelskiej, i Prawu i Sprawiedliwości, przy okazji tej kampanii-nie kampanii, to jednak jest szczególny pomysł - tłumaczył, komentując "prekampanię" w Warszawie.

Reklama
Reklama

- W wielu miastach start nowej lewicy, start kandydatów spoza układów, to będzie coś, co będzie niespodzianką dla establishmentowych partii - zapowiedział Adrian Zandberg.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Sondaż: Polacy nadal najbardziej ufają Karolowi Nawrockiemu. Ale jeden polityk go goni
Polityka
Weteran kampanii wyborczych Kaczyńskiego w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: PiS musi przestać być „pipi prawicą”
Polityka
„Nie możemy być frajerami”. Exposé Radosława Sikorskiego w Sejmie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama