Do spadku poparcia dla torysów doszło po tym, jak do mediów wyciekło nagranie rozmowy współpracowników premiera żartujących z przyjęcia bożonarodzeniowego zorganizowanego na Downing Street w grudniu 2020 roku, w czasie gdy tego typu spotkania były zakazane w związku z obowiązującym w kraju lockdownem.
Sondaż ukazał się dwa dni po tym, gdy Boris Johnson ogłosił wprowadzenie tzw. planu B w walce z epidemią koronawirusa, zaostrzając przepisy dotyczące noszenia masek w miejscach publicznych oraz wprowadzając możliwość stosowania tzw. przepustek covidowych wobec osób chcących uzyskać dostęp do określonych miejsc w przestrzeni publicznej.
Czytaj więcej
Szkocka agencja zdrowia (Public Health Scotland) apeluje do mieszkańców Szkocji, aby ci unikali uczestniczenia w przyjęciach bożonarodzeniowych w z...
Sondaż YouGov wskazuje, że w porównaniu do 2 grudnia Partia Konserwatywna straciła 3 punkty procentowe poparcia i obecnie cieszy się poparciem 33 proc. respondentów.
Z kolei Partia Pracy zyskała cztery punkty procentowe poparcia, co oznacza, że chce na nią głosować 37 proc. ankietowanych.
Tyle mandatów ma w Izbie Gmin Partia Konserwatywna
Torysi po wyborach z 2019 roku dysponują w Izbie Gmin 365 głosami (na 650).
Z sondażu YouGov wynika też, że 3 na 4 ankietowanych uważa, że w rezydencji premiera w grudniu 2020 roku zorganizowano przyjęcie, w czasie którego złamano zasady sanitarne obowiązujące wówczas w kraju, a 68 proc. ankietowanych nie wierzy w słowa premiera, który zaprzeczał, jakoby takie przyjęcie miało miejsce.