Jak układa się pańska współpraca z PiS?

Bardzo dobrze. Mamy już uchwaloną ustawę antykorupcyjną. Większość przepisów, zaczynając od tych dotyczących kar bezpośrednio za korupcję, wchodzi w życie od 1 stycznia 2022 r., część przepisów wejdzie troszkę później.

Nie można było tych przepisów wprowadzić od razu, tak jak podwyżek dla posłów?

Gdybym miał 231 posłów, to te przepisy wprowadziłbym od razu, ale mam trzech. Oczywiście chciałbym od razu, tak samo jak jednomandatowe okręgi wyborcze, zmienić ustrój państwa i konstytucję. Wiele rzeczy chciałbym zrobić od razu. Chciałbym np. wygrać w totolotka. Gdybyśmy wprowadzili zakaz łączenia funkcji burmistrza, prezydenta miasta, wójta, posła, senatora z zasiadaniem w spółkach Skarbu Państwa czy komunalnych, to posypałby się rząd i musielibyśmy rozpisać nowe wybory samorządowe, bo ponad połowa burmistrzów czy wójtów bierze pensje jeszcze ze spółek komunalnych, z rad nadzorczych.

Czytaj więcej

Kukiz grozi PiS "końcem współpracy". Chodzi o Mejzę

Cieszę się z tego, że po 30 latach wchodzi ustawa, która w znaczący sposób ogranicza rozpasanie klasy próżniaczej. Został też powołany zespół do spraw zmiany ordynacji wyborczej. Bardzo możliwe, że zostanie uwzględniony mój podstawowy postulat, by każdy obywatel dostał indywidualne bierne prawo wyborcze, czyli żeby każdy mógł startować pod swoim nazwiskiem i nie potrzebował żadnego namaszczenia partyjnego.

Nowa ordynacja obowiązywałaby od najbliższych wyborów?

Wątpię, bo musi być też czas na to, żeby wyborca mógł się z nią zapoznać.

A czy Solidarna Polska zablokuje projekt Kukiz'15 o sędziach pokoju?

Jeżeli Solidarna Polska będzie usiłowała zablokować sędziów pokoju, to ja będę blokował ich projekty. Potrzebna jest debata nad sędziami pokoju. Ustawa, która wyszła z Kancelarii Prezydenta, jest oczywiście najbliższa mojemu sercu, najbardziej zbliżona do ideału, ale są jeszcze oprócz tego projekty PSL i Lewicy, i trzeba nad nimi dyskutować. W ciągu dwóch–trzech miesięcy ustawa powinna zostać uchwalona i podpisana przez prezydenta.

Czy jeśli Łukasz Mejza zostanie w rządzie, to Kukiz'15 przestanie popierać PiS w Sejmie?

Łukasza Mejzę wybrało PSL, wbrew kłamliwym doniesieniom prasy, jakoby on był z rozdania Kukiz'15. Po tym jak wszedł do Sejmu w miejsce śp. Jolanty Fedak on rozmawiał ze mną, z intencją stworzenia wspólnego koła. Ja odmówiłem, po swoich doświadczeniach z 2015 roku z Bezpartyjnymi Samorządowcami. Jeśli w doniesieniach mediów jest choć część prawdy na temat Mejzy, to prezes Jarosław Kaczyński nie będzie tolerował takiej osoby w rządzie. A jeżeli będzie inaczej, to wtedy rzeczywiście PiS będzie miało problem.

Czy dziennikarze w dalszym ciągu powinni mieć ograniczony dostęp do granicy polsko-białoruskiej?

PiS zrobiło błąd, nie dopuszczając dziennikarzy na granicę. Można było w ramach obowiązującego prawa nie pozwolić na zbyt dużą swobodę, z racji na sytuację, ale całkowite zabronienie to był strzał w kolano, ponieważ w tej wojnie medialnej w tym momencie zwyciężył przekaz białoruski. Nie widzę za bardzo logiki w tych zakazach.

—współpraca Jakub Mikulski