Na początku listopada magazyn "Global Finance" opublikował ranking prezesów banków centralnych w Europie. Redaktorzy przyznali, że ze względu na związany z pandemią COVID-19 kryzys ostatni rok był bardzo trudny dla prezesów banków centralnych. Jednak w tych warunkach Adam Glapiński poradził sobie wyjątkowo słabo. W skali od A do F, gdzie F jest najniższą oceną, otrzymał on C.

Czytaj więcej

Międzynarodowy ranking: Polska ma najgorszego prezesa banku centralnego w Europie

W ocenie NBP, "celowo zestawiono Polskę ze słabymi ekonomicznie krajami, pomijając fakty, iż słabsze ekonomicznie kraje umiejscowiono wyżej w rankingu, zaś podobną notę co Polska rok wcześniej otrzymała np. Szwajcaria".

W opublikowanym we wtorek komunikacie Departament Komunikacji podkreśla, że "na opinię redaktorów wpływają analitycy banków komercyjnych - informowanie o przyszłych ruchach w zakresie stóp procentowych oraz jak najszybsze ich podwyższanie, stanowi dla tego środowiska realizację partykularnego interesu".

Zdaniem NBP przedstawiciele mediów przy okazji tej publikacji celowo ukierunkowali atak na prezesa Adama Glapińskiego.

NBP przypomina również o Specjalnej Nagrodzie Gospodarczej wręczonej 4 listopada Adamowi Glapińskiemu przez prezydenta Andrzeja Dudę i manipulacjach, jakie się pojawiły w związku z przyznaniem nagrody.

Kancelaria Prezydenta poinformowała, że nagrodę przyznano za "utrzymanie stabilności systemu bankowego w kryzysie spowodowanym pandemią wirusa SARS-coV-2". Według nieoficjalnej informacji, prezydent chce powołać Glapińskiego na drugą kadencję.

Czytaj więcej

RMF: Prezydent Duda chce powołać Glapińskiego na drugą kadencję prezesa NBP

"Fake news pojawił się kilka dni później, kiedy Prezes NBP otrzymał nagrodę Prezydenta RP. Celem działania było przykrycie i zdyskredytowanie sukcesu NBP. Biuro Prasowe NBP zareagowało na Twitterze wskazując na manipulację TVN. Część „środowiska twitterowego” zaczęła atakować bank, pytając o sens rozmowy ze stacją TVN ledwie dwa dni po konferencji prasowej dotyczącej polityki pieniężnej. Oczywiście odpowiedź była prosta – Prezes NBP odpowiedział na wszystkie pytania zadane przez dziennikarkę TVN. Jednak i ten krok – w oczach wielu – stanowił błąd w sztuce komunikacji banku centralnego" - przekazuje NBP.

"Pracownicy NBP chętniej widzieliby bank centralny w roli neutralnego uczestnika życia gospodarczego w naszym kraju. Zapomina się jednak o tym, że w czasach zawirowań: ataków czy wojny, to pracownicy banku centralnego należą do najodważniejszych urzędników walczących o przetrwanie państwowości i niepodległość" - czytamy w komunikacie.

Poinformowano, że w związku z ostatnimi zdarzeniami, "służby komunikacyjne NBP przeszły dużą reorganizację, wyposażając się w odpowiednie narzędzia natychmiastowej reakcji o odpowiednio szerokim zasięgu".

Czytaj więcej

Prezes NBP zapowiedział kolekcjonerskie monety poświęcone obronie granicy

"To jasny sygnał dla środowiska politycznego, że w przypadku dalszego kontynowania ataków na NBP, służby komunikacyjne zmuszone będą adekwatnie reagować, aby zapewnić optymalną przestrzeń na realizację celów i zadań banku centralnego wynikających m.in. z zapisów Konstytucji RP" - zapowiedziano.

NBP informuje, że "nie dopuści do zaburzania przekazu komunikacyjnego przez toczącą się poza bankiem walkę polityczną". 

"Próby takiego rozgrywania walk politycznych są szkodliwe dla naszego państwa i mogą przysporzyć większych problemów nie tylko w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej" - zakończono