"Dziś mój ostatni dzień w roli ambasadora Polski w Izraelu. Ostatnie trzy lata i cztery miesiące były niezapomnianym doświadczeniem, zarówno zawodowym, jak i osobistym" - napisał w mediach społecznościowych Marek Magierowski.

W serii pożegnalnych wpisów dyplomata, który kierował polską placówką w Izraelu od czerwca 2018 r. podziękował swym izraelskim i polskim współpracownikom.

"Mam teraz setki nowych izraelskich przyjaciół: młodych i wiekowych, ocalałych z Holokaustu i studentów, przedsiębiorców, artystów, nauczycieli, przewodników, dziennikarzy" - napisał.

Czytaj więcej

Sejmowa komisja za tym, by Magierowski był ambasadorem w USA

"Żołnierze i pacyfiści, feministki i charedim (przedstawiciele odłamu współczesnej ortodoksji judaizmu - red.). Żydzi, muzułmanie, chrześcijanie. Silne kobiety i pomysłowi mężczyźni. Cóż za tętniący życiem, godny podziwu kraj" - dodał.

"Wszystkie skromne osiągnięcia to zasługa mojego zespołu z ambasady RP w Izraelu. Wszystkie porażki były moje i tylko moje" - podkreślił dyplomata. Umieścił na Twitterze serię zdjęć z okresu, w którym sprawował swój urząd.

Przed miesiącem sejmowa komisja spraw zagranicznych pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Marka Magierowskiego na ambasadora Rzeczypospolitej w USA.

W Waszyngtonie Magierowski ma zastąpić Piotra Wilczka, ambasadora RP w USA od listopada 2016 roku, który niedawno zakończył swą misję.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Przed rozpoczęciem kariery w dyplomacji Magierowski był rzecznikiem prasowym prezydenta Andrzeja Dudy. Potem objął urząd wiceszefa MSZ.

W przeszłości Magierowski był dziennikarzem i publicystą - m.in. zastępcą redaktora naczelnego "Rzeczpospolitej" - specjalizującym się w polityce międzynarodowej.