Wspólne stanowisko wydane w czasie COP26 w tej sprawie wsparli przywódcy takich państw jak Brazylia, Indonezja i DR Konga. Łącznie powierzchnia lasów w państwach, których przywódcy podpisali się pod zobowiązaniem do zaprzestania wylesiania, stanowi 85 proc. powierzchni lasów na świecie.
Deklaracja ws. Lasów i Wykorzystania Gruntów z Glasgow dotyczy ponad 13 mln mil kwadratowych lasów (33,6 mln km2) - wynika z oświadczenia wydanego przez kancelarię premiera Wielkiej Brytanii, Borisa Johnsona, w imieniu przywódców, którzy podpisali się pod deklaracją.
O tyle zmniejszyła się powierzchnia lasów na Ziemi w 2020 roku
- Mamy szansę zakończyć długą historię ludzkości jako pogromcy natury, zamiast tego stanie się jej opiekunem - powiedział Johnson nazywając porozumienie w tej sprawie "bezprecedensowym".
Cel jaki stawiają sobie przywódcy, którzy podpisali się pod Deklaracją, wesprzeć mają uruchomione we wtorek rządowe i prywatne inicjatywy.
Lasy pokrywające Ziemię absorbują blisko 30 proc. emisji dwutlenku węgla - podaje organizacja pozarządowa, World Resources Institute. Jednak ta naturalna bariera ochronna Ziemi spowalniająca globalne ocieplenie cały czas się zmniejsza. Tylko w 2020 roku powierzchnia lasów na świecie miała zmniejszyć się o 258 tys. km2 - to powierzchnia większa niż terytorium Wielkiej Brytanii.
Czytaj więcej
Z ochroną klimatu jest jak z nauką do ważnego egzaminu. Nie można jej odkładać na ostatnią chwilę.
Zgodnie z zawartym w Glasgow porozumieniem 12 państw świata - w tym Brazylia - zobowiązało się przeznaczyć 12 mld dolarów w latach 2021-2025 na pomoc krajom rozwijającym się w zakresie takich działań jak walka z pożarami lasów czy zalesianie wylesionych terenów. Z kolei przedstawiciele instytucji finansowych, o łącznych zasobach w wysokości 8,7 bln dolarów, zobowiązali się nie inwestować w działania związane z wylesianiem do 2025 roku. Ci ostatni zobowiązali się też do podjęcia działań mających na celu wyeliminowanie wylesiania związanego z hodowlą bydła, produkcją oleju palmowego czy soi do 2025 roku.
Celem uczestników COP jest powstrzymanie wzrostu średniej temperatury na Ziemi, tak aby nie przekroczył on 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu do epoki przedindustrialnej.