Sejm głosował nad obywatelskim projektem ustawy "Stop LGBT", któremu patronuje Kaja Godek i Fundacja Życie i Rodzina. 

Parlamentarzyści głosowali w sprawie odrzucenia projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Przeciw głosowało 235 posłów, 203 było za, a jeden wstrzymał się od głosu.

Przeciw odrzuceniu byli posłowie PiS, Konfederacji i Kukiz'15. Za odrzuceniem byli członkowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej, Polski 2050 i Porozumienia.

Projekt trafi teraz do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych.

Projekt zakłada m.in. zakaz organizacji Parad Równości, kwestionowania małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, propagowania związków jednopłciowych i adoptowania dzieci przez osoby  w takim związku, rozszerzenia definicji małżeństwa na osoby tej samej płci, propagowania definicji płci jako zjawiska niezależnego od warunkowań biologicznych.

Pod projektem podpisało 140 tys. osób - zgodnie z przepisami taki projekt musi zostać poddany pod obrady Sejmu.

Autorzy nie przepraszają za sformułowanie "ideologia LGBT"

Projekt ustawy prezentował Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina, który rozpoczął ją od stwierdzenia, że autorzy nie zamierzają przepraszać za sformułowanie "ideologia LGBT", a ustawa jest wyrazem troski o "polskie rodziny i dzieci, poszanowania konstytucji, a w szczególności jej art. 18".

Kasprzak przekonywał, że "celem lobby LGBT" jest zniszczenie małżeństwa i "wszelkiego naturalnego porządku społecznego".

O projekcie, który trafił do Sejmu informowała w piątek amerykańska agencja AP. "Polscy parlamentarzyści w czasie emocjonalnej debaty procedowali propozycję ustawy określonej jako "Stop LGBT", która zakazałaby parad równości i innych zgromadzeń publicznych, które "promują" związki jednopłciowe" - przekazał warszawski korespondent.