Michał Dworczyk nigdy nie potwierdził autentyczności publikowanych w internecie maili.
Opublikowany w piątek e-mail zawiera analizę prof. Norberta Maliszewskiego, szefa Rządowego Centrum Analiz, z której wynika, że wyborczy wynik prezydenta Andrzeja Dudy zależy od frekwencji wyborczej, a wzrost frekwencji oznacza spadek poparcia dla Andrzeja Dudy. "Giną zyski z okresu budowania wspólnoty w czasie kryzysu, tzw. 'jednej drużyny'; ten kurs 'jastrzębi' to niweczy" - pisze Maliszewski w mailu, który miał być wysłany do premiera Mateusza Morawieckiego.
W mailu Norberta Maliszewskiego pojawia się postulat, by prezydent Duda przyjął bardziej łagodny ton w kampanii wyborcze
Premier przekazał mail dyrektorowi Centrum Informacyjnego Rządu w Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Tomaszowi Matyni, który pisze: "mamy jedno zadanie: demobilizować umiarkowanych wyborców do udziału w wyborach". "Żeby nie zepsuć tego co jest, żeby w czasie kryzysu władza działała zgodnie (...)".
Czytaj więcej
W kolejnym mailu, który miał zostać wykradziony ze skrzynki pocztowej szefa KPRM Michała Dworczyka, o pracę zabiega Olga Semeniuk, ówczesna radna W...
"Intuicja i zdrowy rozsądek odpowiadają to samo" - miał odpowiedzieć na maila Matyni szef KPRM. "W tym kontekście ostatnie 'strzały' - radiowa trójka, powrót Kury do zarządu TVP, wyglądają na zanik instynktu samozachowawczego" - pisze Dworczyk nawiązując do zmian personalnych w Programie III Polskiego Radia, do których doszło w związku z wygraniem przez piosenkę Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" notowania listy przebojów Marka Niedźwieckiego oraz powrót Jacka Kurskiego do TVP po wcześniejszym zdymisjonowaniu go pod naciskiem prezydenta Andrzeja Dudy.
W mailu Norberta Maliszewskiego pojawia się postulat, by prezydent Duda przyjął bardziej łagodny ton w kampanii wyborczej. Prof. Maliszewski pisze też o potrzebie "analizy grup docelowych, w których prezydent Andrzej Duda może znaleźć poparcie w II turze". Jak dodaje prof. Maliszewski "intuicyjnie wiadomo, że to wyborcy aideologiczni/roszczeniowi/'socjalni', konserwatywni, PSL i Konfederacji".