To był największy taki protest środowiska samorządowego od czasu, gdy PiS w połowie maja zaprezentowało założenia Polskiego Ładu, w tym pomysły podatkowe. Do Warszawy przyjechało blisko tysiąc osób niezadowolonych z polityki rządu PiS, a protest poparły lokalne i ogólnokrajowe organizacje samorządowe.

Czytaj więcej

Samorządowcy pokazali gest solidarności i siłę

– Pomiędzy obywatelem a tą zepsutą, skorumpowaną władzą stoi tylko samorząd – mówił w trakcie spotkania przed Sejmem prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. I podkreślał, że PiS chce zniszczyć samorząd. – Nie damy zniszczyć ostatniej niezależnej instytucji, która jeszcze dzisiaj się broni. Jesteśmy numerem jeden dla PiS, bo jesteśmy niezależni – powiedział. Zarówno Trzaskowski, jak i inni prezydenci, wójtowie czy burmistrzowie mówili o stratach dla ich budżetów, które przyniosą za sobą zmiany podatkowe w Polskim Ładzie. Pada kwota 145 mld złotych na przestrzeni dziesięciu lat. Jak przekonują, oznacza to zahamowanie wielu inwestycji i pozostawienie samorządów w dużo większej niż obecnie zależności od władzy centralnej w stolicy.

Czytaj więcej

Samorządowcy: Polskim Ładem PiS zmienia ustrój

Samorządowców – którzy podpisali wcześniej wspólny apel – wsparli przed Sejmem politycy opozycji, w tym wicemarszałkowie Sejmu Włodzimierz Czarzasty, Piotr Zgorzelski i Małgorzata Kidawa-Błońska, którym samorządowcy przekazali podpisany apel.

Politycy rządu premiera Mateusza Morawieckiego przekonują, że samorządy nie stracą na Polskim Ładzie. Ministerstwo Finansów szacuje, że „w 2022 r. łączne dochody wszystkich JST z PIT i CIT (łącznie z 8 mld zł) będą wyższe o 10,3 proc. od tych prognozowanych przez same JST". Wspomniane 8 mld to specjalna subwencja, którą kilka miesięcy temu zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

W środę pojawiły się też nowe informacje dotyczące przyszłych zmian w rządzie premiera Morawieckiego. W trakcie posiedzenia Klubu PiS prezes partii Jarosław Kaczyński zapowiedział, że na początku roku odejdzie z rządu, by skupić się na zarządzaniu partią i na przygotowaniu PiS do wyborów parlamentarnych. Ta zmiana – o której wcześniej informowały media – ma wydarzyć się w styczniu lub lutym 2022 r.

A w przyszłym tygodniu dojdzie do długo zapowiadanych zmian w rządzie. Ministrem sportu zostanie Kamil Bortniczuk z Partii Republikańskiej.