Takie działania mają być odpowiedzią na to, co komisarz Johansson nazwała "agresywnymi staraniami o zdestabilizowanie Unii Europejskiej" poprzez wywieranie presji na granice UE spowodowanej przewożeniem w rejon granicy imigrantów m.in. z Afganistanu i Bliskiego Wschodu.
UE oskarża reżim Aleksandra Łukaszenki o prowadzenie zorganizowanej akcji, której skutkiem jest zwiększony napływ nielegalnych imigrantów do krajów UE graniczących z Białorusią (Polski, Litwy i Łotwy).
Białoruś podjęła takie działania po tym, jak UE nałożyła sankcje na Mińsk za łamanie praw człowieka i sfałszowanie wyborów prezydenckich.
- Mamy agresywny reżim Łukaszenki, który wysyła imigrantów na granicę europejską, aby zdestabilizować UE - oświadczyła komisarz Johansson.
- To akt agresji - dodała.
Czytaj więcej
Szef MSWiA Mariusz Kamiński spotka się w czwartek z unijną komisarz do spraw wewnętrznych Ylvą Johansson - podało Radio Zet, powołując się na minis...
Johansson wezwała też wszystkie kraje UE, by podjęły walkę z przemytnikami ludzi - z danych Europolu wynika, że 90 proc. imigrantów przybywających nielegalnie do Unii Europejskiej, korzysta z pośrednictwa przestępców zajmujących się przemytem ludzi.
Johansson zapowiedziała też zaostrzenie procedury wizowej wobec urzędników z Białorusi.
Mamy agresywny reżim Łukaszenki, który wysyła imigrantów na granicę europejską, aby zdestabilizować UE
- To co widzimy, to zdesperowany Łukaszenko. To reżim, który odmawia własnym obywatelom wolnych i sprawiedliwych wyborów. To reżim, który umieszcza działaczy politycznej opozycji w aresztach - stwierdziła.
Reuters przypomina, że na granicy Polski z Białorusią miało umrzeć już pięciu imigrantów. Johansson domaga się, by Warszawa wszczęła śledztwo w tej sprawie.
- To nie do zaakceptowania, że ludzie giną na naszych granicach - podkreśliła komisarz dodając, że w czwartek jedzie do Warszawy, by spotkać się z szefem MSW Polski, Mariuszem Kamińskim.