Borys Budka miał podpisać upoważnienie, które pozwala Grupińskiemu pełnić obowiązki przewodniczącego klubu KO w czasie obecnego posiedzenia Sejmu - wynika z naszych informacji.

Do tymczasowej zmiany na stanowisku przewodniczącego ma dojść w związku z udziałem Borysa Budki w urodzinach dziennikarza, Roberta Mazurka. Budka był na urodzinach dziennikarza w czasie, gdy w Sejmie Marian Banaś przedstawiał sprawozdanie z kontroli przeprowadzonych przez NIK w 2020 roku.

Potem szef klubu PO tłumaczył się, że nie było go w Sejmie, ponieważ przygotowywał się do konwencji Platformy Obywatelskiej.

Czytaj więcej

Marek Suski: Donald Tusk się zezłościł, ze jego nie zaprosili

Kiedy udział Budki i innego wiceprzewodniczącego PO, Tomasza Siemoniaka, w urodzinach dziennikarza wyszedł na jaw po publikacji "Faktu", obaj politycy oddali się do dyspozycji p.o. przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska. Zawiesili też pełnienie partyjnych funkcji.

Rafał Grupiński był już szefem klubu PO w latach 2011-2015

Budka stanowisko przewodniczącego klubu KO objął po ustąpieniu ze stanowiska przewodniczącego Platformy na rzecz Tuska. Poprzednikiem Budki na stanowisku szefa klubu był Cezary Tomczyk.

 Rafał Grupiński był już szefem klubu PO w latach 2011-2015.