W najnowszym sondażu preferencji partyjnych, przeprowadzonym przez IBRiS dla „Rzeczpospolitej" 24–25 września, nie ma wielkich niespodzianek. Mimo że wydarzeń politycznych, ostrych debat, a nawet skandali nie brakuje – polityczne sympatie wyborców wydają się dość stałe.

Prawo i Sprawiedliwość zajmuje pozycję lidera, a w porównaniu z sondażem ze środka lata (przełom lipca i sierpnia) zyskuje 0,4 pkt proc., różnicy więc właściwie nie ma. Wydaje się, że kolejna ofensywa prezesa Jarosława Kaczyńskiego, tym razem dotycząca zagrożenia, jakie mają stwarzać uchodźcy na naszej wschodniej granicy, nie przynosi już władzy politycznych zysków. Może być też równoważona przez porażki rządu – takie jak np. sprawa Turowa, konflikt o praworządność, lex-TVN czy wyraźnie rosnące ceny, także energii.

Rzeczpospolita

– Uchodźcy jako temat przynosili władzy poparcie, ale teraz się on raczej wyczerpał – analizuje Marcin Duma, szef IBRiS. – Zabranie mediów znad granicy, niepokazywanie drastycznych obrazów spowodowało opadnięcie emocji, a trudno zarządzać strachem bez nich – dodaje ekspert.

Czytaj więcej

Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej
Sondaż: PO - prawica, lewica czy centrum? Co piąty Polak nie potrafi powiedzieć

W poniedziałek emocje próbował wywołać minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński, pokazując podczas konferencji prasowej zdjęcia z telefonów uchodźców, które mają dowodzić, że mają oni związek z terrorystami. Ale brak obiektywnego przekazu mediów raczej skazuje takie próby na niepowodzenie.

Największe wahanie poparcia odnotowuje Koalicja Obywatelska, na którą dwa miesiące temu chciało głosować 27 proc. badanych, a obecnie – 23. Trzeba jednak pamiętać, że wtedy działał jeszcze bardzo silnie „efekt Tuska", który dopiero co powrócił na polską scenę polityczną. Poparcie dla KO poszybowało. Zdaniem Marcina Dumy obecne notowania KO mogą być poziomem jej naturalnego poparcia. – Jest słabiej niż w lipcu, ale tamten wynik pokazuje, że jak pojawi się nowy impuls, to partia Tuska osiągnie znów ok. 30 proc. – mówi szef IBRiS. Dodaje jednak, że konwencja w Płońsku takim impulsem nie była. A lipcowy wzrost mógł wynikać z przyciągnięcia niezdecydowanych, których w lipcu było mniej (9 proc.) niż we wrześniu (13 proc.).

Czytaj więcej

Ziobro: Tusk nie dopuszcza, że można się pięknie różnić. Chce wojny

Polska 2050 Szymona Hołowni na koniec lipca notowała 11 proc., tracąc na rzecz KO. Tym razem wyniki wskazują na spowolnienie tendencji spadkowej – PL2050 wskazało 12 proc. respondentów.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

Z wyraźniejszym spadkiem mamy do czynienia w przypadku Lewicy, która obniżyła notowania z 9 na 7 proc. W tym samym miejscu tkwi PSL-Koalicja Polska – 5 proc. Konfederacja poprawiła się o jeden punkt – z 5 na 6 proc.

– Nie ma ruchu na razie w świecie politycznym – przyznaje Duma. – Ale są jeszcze dwa lata do wyborów i na pewno nie jest w interesie partii nadmierne rozgrzewanie wyborców – podsumowuje.