Na urodzinach Mazurka byli m.in. posłowie Koalicji Obywatelskiej, PiS, PSL i Nowej Lewicy. Za obecność na urodzinach dziennikarza w czasie, gdy w Sejmie przemawiał prezes NIK, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej - Borys Budka i Tomasz Siemoniak - oddali się do dyspozycji p.o. przewodniczącego partii, Donalda Tuska.

Chylę czoła. Zrobić imprezę urodzinową, o której mówią media przez tydzień, to duża rzecz

Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS

Fogiel pytany o tę sprawę stwierdził, że "posłowie pracują nie tylko na sali sejmowej". - Co do obecności w Sejmie, to decyzję podejmuje klub parlamentarny - dodał.

Poseł PiS przyznał, że w przypadku wystąpienia Banasia w Sejmie "obecność (posłów - red.) lub jej brak na sali może być pewnego rodzaju decyzją polityczną". Jak dodał prezes Banaś również "podejmuje decyzje polityczne".

Czytaj więcej

Tomasz Siemoniak
Siemoniak o urodzinach Mazurka: Żadnego alkoholu nie piłem

- Chylę czoła. Zrobić imprezę urodzinową, o której mówią media przez tydzień, to duża rzecz - mówił również na antenie TVN24 Fogiel.

PiS nie wyciągnął żadnych konsekwencji wobec posłów tej partii, którzy byli obecni na urodzinach dziennikarza. Jak mówił Fogiel jego partia nie będzie brać udziału w "kabarecie, który urządza Platforma Obywatelska". 

- Nie chciałbym, żeby dochodziło do sytuacji, w której to, że jesteśmy w innych partiach, że mamy inne poglądy, że się czasami ostro spieramy, wpływało na to, że jest między politykami czysta nienawiść. To nie jest droga do niczego dobrego - podsumował.