Polityk Platformy Obywatelskiej odpowiadał na pytania internautów. Kilka z nich dotyczyła słynnych już urodzin dziennikarza Roberta Mazurka, w których uczestniczyli prominentni politycy i partii rządzącej, i opozycji - m.in. Łukasz Szumowski, szef KPRM Michał Dworczyk, Tadeusz Cymański, Jadwiga Emilewicz, Marek Suski czy Władysław Kosiniak-Kamysz.W tym samym czasie szef NIK Marian Banaś przy prawie pustej sali składał sprawozdanie z działalności NIK. 

Donald Tusk ostro zareagował na wiadomość, że w imprezie brali udział Borys Budka, Tomasz Siemoniak i Sławomir Neumann. Wezwał ich na rozmowę. W jej wyniku obydwa wiceszefowie PO oddali się do dyspozycji przewodniczącego, natomiast Sławomir Neumann najprawdopodobniej straci miejsce na liście wyborczej KO.

Czytaj więcej

Borys Budka, Sławomir Neumann i Tomasz Siemoniak
Siemoniak i Budka oddali się do dyspozycji Tuska. Neumann straci miejsce na listach

Jak mówił podczas rozmowy z internautami Tusk, jeśli się zakłada - "i słusznie" - że miejsce ministra Szumowskiego jest przed sądem za skandal np.  z zakupem respiratorów, i jednego dnia formułuje się przeciwko niemu ciężkie oskarżenia,to drugiego dnia nie można uczestniczyć w imprezie i bratać się z tego typu postaciami - uważa Tusk.

Dzisiaj gra toczy się o wszystko, co najważniejsze dla przyszłości Polski.

Lider PO tłumaczył, że PiS jest od dłuższego czasu zainteresowany tym, żeby przekonać opinię publiczną, że wszyscy politycy są źli, że wszyscy kradną, że wszyscy są niemoralni, bo wtedy ich grzechy, ich przestępstwa, ich kradzież czy korupcja, one jakby nikną w tym morzu powszechności. I dlatego, zdaniem Tuska, szansa opozycji jest przekonanie opinii publicznej, iż "przyzwoitość nie jest tylko wspomnieniem".

- I dlatego wolałbym, żeby wszyscy jakby szukali tych standardów - mówił lider PO. - Ludzie mają prawo do tego, by wierzyć, że to, co robimy - politykę i nasze zobowiązania traktujemy śmiertelnie serio. Dzisiaj gra toczy się o wszystko, co najważniejsze dla przyszłości Polski. Jestem o tym przekonany. Stąd moja reakcja wobec kolegów.

Jeden z internautów zadał Tuskowi pytanie, czy napiłby się symbolicznego "kielicha" z Markiem Suskim. - Nie, staram się dobierać starannie towarzystwo, kiedy szukam chwili relaksu - odpowiedział i podkreślił, że na urodziny chodzi do najbliższych przyjaciół i rodziny. Uważa ponadto, że  szczególnie dzisiaj i dziennikarze, i politycy nie wykraczali poza role społeczne, jakie narzucają im ich zawody.

Tusk pytany był także o kwestię rozliczenia partii rządzącej po ewentualnym odebraniu jej władzy.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

- Nie jestem krwiożerczym typem, nie jestem mściwym człowiekiem, ale nie mam żadnych wątpliwości, że po zwycięstwie musi nastąpić rozliczenie - stwierdził.