Zybertowicz stwierdził, że "Polski Ład" miał być komunikatem dla wyborców, że partia rządząca ma plan rozwojowy, który  "wstrzeliwuje się w aspiracje znacznej części społeczeństwa", szczególnie wyborców PiS.

Donald Tusk nie szanuje intelektu swoich wyborców.

Komunikacyjnie jednak sprawa została "zawalona", zdaniem doradcy, bo narrację przejęła opozycja, która wybiła zmiany podatkowe jako ten element, który w część społeczeństwa uderza.

- Niezależnie od zalet i wad merytorycznych Polskiego Ładu, komunikacyjnie sprawa została zawalona - powiedział profesor.

Stwierdził jednak, że wzrost poparcia dla PiS w sondażach nastąpił, ale jest to prawdopodobnie "efekt Tuska": po jego powrocie do Polskiej polityki wyborcy zastanawiają się, gdzie powędrowałoby 140 mld zł, wydane dotychczas na 500 plus.

- Myślę, że pojawienie się Tuska przypomniało ludziom ten efekt rządów PiS-u, niezależnie od błędów, wpadek, nepotyzmów, krętactwa czasami polityków - mówił Zybertowicz.

Gość RMF FM komentował również słowa Marka Suskiego o "okupacji brukselskiej"  czy Ryszarda Terleckiego, sugerujące możliwość polexitu.

Czytaj więcej

Terlecki nie wyklucza polexitu. "Musimy szukać drastycznych rozwiązań"

Zybertowicz stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość regularnie robi badania i wie, że Polacy nie chcą wyjść z Unii. Dlatego słowa Donalda Tuska z sobotniej konwencji PO, że "UE przeszkadza Kaczyńskiemu i PiS-owi", dowodzą, że lider Platformy "nie szanuje intelektu swoich wyborców".

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ