Soboń mówił o tym, jak przebiegają negocjacje z protestującymi środowiskami medycznymi oraz ocenił realność ich postulatów.
- Postulaty protestujących przekraczają możliwości budżetowe, nawet przy planowanej podwyżce budżetu na służbę zdrowia, który ma urosnąć do 7 proc. PKB. Możliwości budżetowe i oczekiwania protestujących muszą się gdzieś spotkać. To jest moment na techniczne i szczegółowe rozmowy w tej kwestii. Rozmowy z protestującymi medykami prowadzi Ministerstwo Zdrowia, jeśli to będzie konieczne, to premier zawsze może dołączyć - przekonywał.
Możliwości budżetowe i oczekiwania protestujących muszą się gdzieś spotkać
Wiceminister aktywów państwowych skomentował również ukończenie prac nad gazociągiem Nord Stream 2, który będzie dostarczać gaz z Rosji do Niemiec, z pominięciem Polski i Ukrainy.
- Nie ma już dziś faktycznych przeszkód, żeby ten gazociąg rozpoczął pracę. Nord Stream 2 wyklucza Polskę i oznacza dla nas budowę alternatywnych rozwiązań, które zabezpieczą nas w gaz, ze względu na to, że część bloków węglowych chcemy przystosować do zasilania gazem, by w ten sposób produkować prąd - wyjaśnił.
Czytaj więcej
Rurociąg wiodący z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku, nie powstałby, gdyby nie pieniądze Zachodu i wsparcia rządów Niemiec oraz Austrii.
Soboń był następnie pytany o to kiedy UE zaakceptuje polski Krajowy Plan Odbudowy.
- Polska jest w gronie kliku państw, których Krajowe Plany Odbudowy nie zostały zaakceptowane. Mam nadzieję, że po wystąpieniu przewodniczącej komisji w PE, piętnastego września, sprawy ruszą do przodu, bo nie ma żadnych formalnych powodów dla których nasz program nie miałby otrzymać akceptacji - przekonywał gość Polskiego Radia.