Reklama

Marek Suski: Żeby dotarło do Brukseli, że nie jesteśmy podludźmi

- Pewne elementy pojawiły się takie, jak przed II wojną światową. Też mówiono, że mamy oddać eksterytorialny korytarz, a teraz żądają od nas, że mamy uznać wyższość prawa europejskiego nad prawem polskim - powiedział poseł PiS Marek Suski, pytany w RMF FM o swą wypowiedź o "okupancie brukselskim".
Poseł PiS Marek Suski

Poseł PiS Marek Suski

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

zew

- Polska nielegalna walczyła w czasie II wojny światowej z jednym okupantem, walczyła z okupantem sowieckim, będziemy walczyć z okupantem brukselskim. Bruksela przysyła nam namiestników, którzy mają doprowadzić Polskę do porządku, rzucić nas na kolana, żebyśmy byli może landem niemieckim, a nie dumnym państwem wolnych Polaków - mówił w Radomiu poseł PiS Marek Suski. Fragment przemówienia opublikował poseł Konrad Frysztak z Koalicji Obywatelskiej.

We wtorek w RMF FM Marek Suski był pytany, czy naprawdę widzi porównanie między okupacją hitlerowską a "okupacją brukselską". - UE wywozi ludzi do obozów koncentracyjnych, na ulicach są łapanki, a Vera Jourova wydaje dekrety o przymusowej germanizacji dzieci Zamojszczyzny? - pytał prowadzący.

- Nie, absolutnie tak nie jest i miejmy nadzieję, że tak nie będzie. Ja mówię o tym, że trzeba się przeciwstawić... - odparł poseł PiS.

Suski: pewne elementy pojawiły się takie, jak przed II wojną światową

Dopytywany, czy ma wątpliwość, że UE będzie "wywoziła ludzi" polityk Prawa i Sprawiedliwości odparł, że nie.

- W końcu Żydów mordowali nasi sąsiedzi i mówili o tym, że Polacy to podludzie, że trzeba nas wyeliminować - powiedział Marek Suski.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Suski o "okupancie brukselskim". Buda: Może sobie na takie słowa pozwolić

Nie zgodził się ze stwierdzeniem, że mówi, iż UE jest taka sama.

- Nie, moment. Nie mówię, że jest taka sama, ale pewne elementy pojawiły się takie, jak przed II wojną światową. Też mówiono, że mamy oddać eksterytorialny korytarz, a teraz żądają od nas, że mamy uznać wyższość prawa europejskiego nad prawem polskim, a jak nie, to zostaniemy ukarani. Jak Polska nie padnie na kolana i nie stanie się pewnym landem, to będziemy karani - mówił Suski.

- Mamy zrezygnować z naszej suwerenności. Bo czym jest uznanie wyższości prawa europejskiego nad prawem polskim? To jest rezygnacja z suwerenności - ocenił.

Poseł PiS podkreślił, że trzeba się temu przeciwstawić.

"Nie jesteśmy podludźmi"

- A że użyłem rzeczywiście ostrych słów, to po to właśnie, żeby dotarło do Brukseli, że my się nie zgodzimy na takie traktowanie, nie jesteśmy podludźmi i nie będziemy godzić się na to, żebyśmy byli gorzej traktowani jak inne narody w Unii Europejskiej. To są pewne analogie - oświadczył Marek Suski.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

"Okupant brukselski". Szymon Hołownia: Poseł Marek Suski bredzi

Pytany o swe słowa o "okupacji brukselskiej" zaznaczył, iż nie mówił, że ona już jest, lecz że się "na nią nie zgodzimy".

Poseł Prawa i Sprawiedliwości oświadczył przy tym, że jest za tym, by Polska była w UE.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Jak Polacy oceniają Donalda Tuska? Najnowszy sondaż nie pozostawia wątpliwości
Polityka
Donald Tusk pisze o „wyprowadzeniu Polski z Europy”. „Wszystkie maski opadły”
Polityka
Czy Polacy wierzą w „efekt Czarnka”? Mamy wyniki sondażu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama