We wtorek premier Mateusz Morawiecki wystąpił do prezydenta Andrzeja Dudy z wnioskiem o dymisję wicepremiera Jarosława Gowina, lidera koalicyjnego Porozumienia. W odpowiedzi Porozumienie opuściło Zjednoczoną Prawicę. W środę do dymisji podało się czworo wiceministrów z tej formacji.

W czwartek na konferencji prasowej w Sejmie Jarosław Gowin w obecności grupy posłów ogłosił powstanie koła parlamentarnego Porozumienia. Zaznaczył, że klub Prawa i Sprawiedliwości traci większość sejmową.

Czytaj także:
"Lex TVN": USA krytykują Polskę, premier Morawiecki odpowiada

Na konferencji prasowej w Pułtusku premier Mateusz Morawiecki został zapytany o nazwisko następcy Gowina w resorcie rozwoju oraz o to, czy przyjmie złożone dymisje wiceministrów.

- W ramach wdrażania "Polskiego ładu" potrzebujemy elementarnej zgody, porozumienia. Tak jak w rodzinie musi być porozumienie - można się nie zgadzać co do pewnych spraw, ale generalnie nie można kontestować głównego kierunku działań rządu i stąd rozstanie, które między nami nastąpiło z Jarosławem Gowinem - odparł szef rządu.

- Z ogromną większością posłów Porozumienia - przecież ich było kiedyś 18, jeśli dobrze pamiętam - ze zdecydowaną większością współpracujemy i bardzo bym chciał, żebyśmy współpracowali ze wszystkimi możliwie, którzy do takiej współpracy są gotowi przy wdrażaniu "Polskiego ładu" - dodał.

Mateusz Morawiecki ocenił, że współpraca z Ministerstwem Rozwoju, Pracy i Technologii "najlepiej się nie układała". - Dlatego zapraszam wszystkich, którzy są w partii Porozumienie jeszcze cały czas do takiej współpracy. Chcemy ze wszystkimi bardzo bliską współpracę nawiązać - zadeklarował.

Czytaj także:
"Plotka, nieprawda". Ociepa zaprzecza, by miał zastąpić Gowina w rządzie

- Co do złożonych na moje ręce dymisji, to chcę przeprowadzić rozmowy z wiceministrami i takie decyzje zostaną podjęte, podobnie jak decyzje co do obsady samego ministerstwa (rozwoju - red.) i jego kształtu - przekazał premier.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

- Jest wysoce prawdopodobna pewna zmiana, nad którą pracujemy w ramach Rady Ministrów i w najbliższych dniach zostanie ona przedstawiona - oświadczył szef rządu.