Jak informowaliśmy w tym tygodniu, straż marszałkowska będzie mogła chodzić z bronią gotową do strzału.
Nowa ustawa spowodowała konieczność wydania szeregu aktów wykonawczych. Do jednego z nich dotarła „Rzeczpospolita”. To zarządzenie marszałka Marka Kuchcińskiego z 22 maja 2018 roku w sprawie norm oraz warunków dostępu do wyposażenia i uzbrojenia przysługującego funkcjonariuszom.
Czytaj także: Straż Marszałkowska z bronią gotową do strzału
Decyzję marszałka Sejmu komentuje w rozmowie z "Super Expressem" Paweł Kukiz. - Straż Marszałkowska to mundurówka. W każdej mundurówce mamy taki przedmiot jak bron palna. Nie widzę powodu, aby jakoś szczególnie dziwić się temu pomysłowi - powiedział lider Kukiz'15.
- To, że strażnicy otrzymają bron nie oznacza, że nagle będą strzelać do Schetyny - dodał.
- Uważam, że to bardzo dobry ruch, że zostali w pewien sposób docenieni. Doskonale znam charakter pracy ludzi ze SM i wiem, że są to bardzo opanowani ludzie, którzy broni będą używali w ostateczności - ocenił Kukiz.