Informacja o dymisji wiceminister rozwoju, pracy i technologii Anny Korneckiej z Porozumienia pojawiła się w środę późnym popołudniem. „Powodem jest zdecydowanie niezadowalające tempo prac nad kluczowymi projektami Polskiego Ładu w zakresie ułatwienia budowy domów 70 m2 oraz zakupu mieszkań bez wkładu własnego" – napisał na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller.

Nasi rozmówcy z PiS dodają, że kroplą, która przelała czarę goryczy, była krytyka Polskiego Ładu ze strony Korneckiej. A zwłaszcza jej wtorkowa wypowiedź na antenie TVN24, w której stwierdziła, że Polski Ład oznacza znaczną podwyżkę podatków. Ta wypowiedź miała wywołać wściekłość wśród polityków PiS, którzy są przekonani, że prowadzi ona (podobnie jak kilka innych) do dewastowania publicznego wizerunku flagowego projektu PiS. – Cierpliwość w przypadku Korneckiej się skończyła, w przypadku Gowina też się kończy – słyszymy z PiS.

Sytuacja w Zjednoczonej Prawicy staje się powoli krytyczna. Jak wynika z informacji „Rz" we wrześniu PiS planuje zakrojoną na bardzo szeroką skalę nową kampanię polityczno-informacyjną wokół Polskiego Ładu. Ma przekonywać o korzyściach płynących z niego dla obywateli. I władze partii chcą do tego czasu „oczyścić przedpole". – Nie pozwolimy na dalszy wizerunkowy sabotaż tego projektu. Wybór Gowina: albo zostaje w koalicji na naszych zasadach i będzie lojalnie popierał Polski Ład, albo się z rządem pożegna. Albo współpraca z nami, albo z Tuskiem. Poparcie dla rozwiązań podatkowych w Sejmie uzyskamy i tak dzięki Lewicy – twierdzi nasz rozmówca z Nowogrodzkiej.

Jak dodaje, wybór stoi przed lojalnymi do tej pory wiceministrami, jak np. wiceszefem MON Marcinem Ociepą.

Nasi rozmówcy z PiS są jednak przekonani, że do rozpadu Zjednoczonej Prawicy w obecnej formie wcale nie musi dojść. Zwracają uwagę na to, że np. z rządem musiał pożegnać się wiceminister aktywów Janusz Kowalski, ale nie oznaczało to jeszcze końca obecności Solidarnej Polski w rządzie i Zjednoczonej Prawicy. – Może to być przypadek jednostkowy. Gowin ma wybór – powtarza nasz informator.

Jaka jest reakcja polityków Porozumienia? Wicerzecznik partii Jan Strzeżek zapowiedział na sobotę spotkanie Zarządu Porozumienia. Wicepremier Gowin sam kilka miesięcy temu w rozmowie z „Rz" stwierdził, że forsowanie ustaw ze wsparciem Lewicy oznacza koniec Zjednoczonej Prawicy.

Pierwsze reakcje ludzi wiernych Gowinowi w Sejmie są jednoznaczne. „Jest w tym rządzie dużo ministrów, których tempo i efekty prac chwały nie przynoszą. Szkoda, że konsekwencje wyciąga się tylko wobec tych osób, które mówią prawdę" – napisał w środę poseł Michał Wypij.

„Jesteśmy z ciebie dumni. Powiedziałaś to, co wielu z nas myśl" – stwierdził z kolei, mając na myśli Kornecką, Jan Strzeżek.

Anna Kornecka nie jest posłanką i jej dymisja nie zmienia sejmowego układu sił. Może się zmienić np. podczas ewentualnego głosowania w sprawie ustawy lex TVN. Przeciw projektowi w obecnym kształcie jest Porozumienie Jarosława Gowina.