Centralna Komisja Wyborcza Rosji wysłała do Google pismo, w którym - jak pisze agencja TASS - "przypomina", że rozprowadzanie wezwań do protestów w dniu wyborów lub w ich przeddzień jest przestępstwem. Informację potwierdziło agencji źródło w Komisji.

"CKW ostrzega Google, że szerzenie wezwań do protestów politycznych w dniu poprzedzającym wybory jest karalne" - podało źródło.

Jak twierdzi TASS, w internecie pojawiły się plotki, że w 9 września, w dzień wyborów m.in. do rosyjskiej Dumy, odbędą się "nieautoryzowane" protesty przeciwko reformie emerytalnej.

Ogłoszone w czasie mundialu plany rosyjskich władz dotyczące wydłużenia wieku emerytalnego Rosjan doprowadziły do protestów i spadku poparcia dla prezydenta Rosji Władimira Putina. Ten ostatni pod koniec sierpnia ogłosił złagodzenie reformy.

Wiek emerytalny dla kobiet zostanie obniżony z pierwotnie planowanych 63 lat do 60 lat. Wiek emerytalny dla mężczyzn nadal jednak ma być podniesiony do 65 lat. Dotychczas kobiety przechodziły w Rosji na emeryturę w wieku 55 lat, a mężczyźni - w wieku 60 lat.

Dowiedz się więcej: Putin łagodzi reformę emerytalną