O decyzji USA poinformował wczoraj sekretarz stanu USA Mike Pompeo.
Uzasadnił, że nie ma sensu być jedynym państwem, które przestrzega traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych średniego i pośredniego zasięgu.
Amerykański sekretarz zapewnił, że USA będą się konsultować z państwami europejskimi co do dalszych działań wobec Rosji.
- Albo będziemy chować głowę w piasek, albo zaczniemy rozsądnie działać - powiedział Pompeo.
Czytaj także: Rosja przygotowuje się do wyścigu zbrojeń
Sekretarz stanu zarzucił Moskwie, że oszukuje w swoich zobowiązaniach, które podjęła w zakresie wyścigu zbrojeń.
Wcześniej o powrót do pełnego przestrzegania traktatu INF zaapelowali do Moskwy szef NATO Jens Stoltenberg i ministrowie spraw zagranicznych państw Sojuszu.