Reklama

Dwaj dyplomaci podejrzani o kłamstwo lustracyjne

Witold Raczkowski oraz Mirosław Lewiński są podejrzani o kłamstwo lustracyjne

Publikacja: 03.01.2011 01:01

O złożeniu wniosków o lustrację dyplomatów Instytut Pamięci Narodowej poinformował dzień przed sylwestrem.

– Będziemy wnioskowali, by postępowania te toczyły się z wyłączeniem jawności – mówi „Rz” prokurator Jarosław Skrok, szef Oddziałowego Biura Lustracyjnego IPN w Warszawie. Odmawia odpowiedzi na pytanie, w jakim zakresie ci dyplomaci mieli dopuścić się kłamstwa lustracyjnego.

Wyłączenie jawności zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem oznacza, że w sprawie pojawiają się dokumenty wytworzone już po upadku komunizmu. Może to znaczyć, że dyplomaci byli wykorzystywani przez służby specjalne po 1989 r.

W dniu złożenia oświadczenia lustracyjnego Witold Raczkowski był konsulem w Grodnie na Białorusi, a Mirosław Lewiński – członkiem służby zagranicznej. Dziś obaj dyplomaci nie pracują już w MSZ.

Za ewentualne kłamstwo lustracyjne grozi im zakaz zajmowania stanowisk publicznych oraz utrata biernego prawa wyborczego na okres od trzech do dziesięciu lat.

Reklama
Reklama

Raczkowski i Lewiński to kolejni lustrowani dyplomaci. „Rz” ujawniła, że oficerem służb był ambasador w Peru Jarosław Spyra, który podał się do dymisji. Do Polski wraca też ambasador tytularny z Moskwy Tomasz Turowski. „Rz” ujawniła, że według akt IPN jako zakonspirowany oficer wywiadu PRL spędził dziesięć lat w zakonie jezuitów, szpiegując Watykan.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Maciej Berek dla „Rzeczpospolitej”: Turboprzyspieszenie w rządzie oznacza wybór projektów cywilizacyjnych
Polityka
Prezydent zawetował ustawę o KRS. Oto jakie zapisy się w niej znalazły
Polityka
Rozłam w Polsce 2050 to dopiero początek? Ekspert nie wyklucza powstania nowej partii
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama