Reklama

Rząd nie poparł konwencji o przemocy. Na razie

Rada Ministrów odłożyła decyzję o dokumencie Rady Europy o przemocy wobec kobiet. Wystąpiło przeciwko niemu kilku ministrów
Jarosław Gowin uważa, że konwencja może być sprzeczna z konstytucją

Jarosław Gowin uważa, że konwencja może być sprzeczna z konstytucją

Foto: Fotorzepa, Dariusz Golik Dariusz Golik

Choć premier Donald Tusk zapewniał wcześniej, że jest zwolennikiem konwencji Rady Europy o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, nabrał do niej wątpliwości. To efekt wczorajszego posiedzenia rządu, na  którym okazało się, że nie tylko minister sprawiedliwości Jarosław Gowin jest przeciwnikiem ratyfikacji dokumentu.

Rząd miał ustalić wstępne stanowisko w sprawie konwencji. Dokument od kilku tygodni wywoływał spór między Gowinem a pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszką Kozłowską-Rajewicz. Pełnomocnik mocno popierała konwencję, wielokrotnie deklarując, że powinna zostać ratyfikowana, bo służy ochronie kobiet przed gwałtami i pobiciami.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama