Reklama

Kreml obserwuje niepokornych

Administracja prezydenta Władimira Putina zamówiła monitoring mediów elektronicznych, nawet tych nielegalnych.
Kreml obserwuje niepokornych

Foto: AFP

Za 16 tys. dol. urzędnicy Kremla chcą wiedzieć, co o nich piszą m.in. w komunikatorze Telegram, formalnie zablokowanym w Rosji od marca 2018 r.

– Co tam zablokowano, jak można wejść i poczytać? (...) Wszyscy to czytamy. Jest potrzeba monitorowania, co tam piszą i o kim – tłumaczyła dziennikarzom dziwaczne zamówienie przedstawicielka prezydenckiej administracji Jelena Kryłowa. „Mamy nadzieję, że przestaną go blokować, bo przecież administracja prezydenta nie będzie dawała złego przykładu Rosjanom, korzystając z zakazanych prawem sposobów omijania blokady internetowej" – ironizowali komentatorzy opozycyjnej „Roskomswobody".

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama