Reklama

Prezydent wybrał doradców

W czwartek Andrzej Duda przedstawi współpracowników. „Rzeczpospolita" zna ich nazwiska.

Publikacja: 23.09.2015 21:00

Prezydent Andrzej Duda

Prezydent Andrzej Duda

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Barbara Fedyszak-Radziejowska, Zofia Romaszewska, Urszula Doroszewska i Andrzej Zybertowicz znajdą się w gronie doradców głowy państwa – wynika z naszych informacji. Będą to pierwsze nominacje Andrzeja Dudy w tym obszarze.

W porównaniu z poprzednią prezydenturą grono doradców zostało mocno ograniczone. W ciągu pięcioletniej kadencji Bronisław Komorowski miał siedmiu doradców etatowych i 15 społecznych.

Teraz tylko Doroszewska dostanie pełny etat. Pracowała już w kancelarii za prezydentury Lecha Kaczyńskiego, była m.in. zastępcą dyrektora Biura Spraw Zagranicznych. Potem, w latach 2008–2013, była ambasadorem w Gruzji. Z wykształcenia jest socjologiem, w PRL działała w opozycji.

Socjologiem i byłą opozycjonistką jest też Fedyszak-Radziejowska. W kancelarii ma mieć pół etatu. Wcześniej z nominacji prezydenta Kaczyńskiego zasiadała w Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.

Romaszewska i Zybertowicz mają być doradcami społecznymi. Oboje są jednak zaangażowani w kancelarii Dudy.

Legendarna opozycjonistka współpracowała dotąd jako wolontariuszka z tworzącym się biurem pomocy prawnej w kampanii nazwanym Dudapomoc. W PRL kierowała m.in. słynnym Biurem Interwencyjnym Komitetu Obrony Robotników, które pomagało w przypadkach łamania praw człowieka przez komunistyczne władze.

Zybertowicz jest od niedawna etatowym doradcą Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Z naszych informacji wynika, że odpowiada za tematykę służb specjalnych. W tym obszarze działał też za rządów PiS. Doradzał premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, a potem jego bratu. Był też ekspertem Komisji Weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych.

Reklama
Reklama

Jak mówią nasi rozmówcy z kancelarii, niewielka liczba nominacji wynika z dwóch względów. Pierwszy to ograniczenia finansowe. – Do końca roku musimy się zmieścić w budżecie, który zostawiła poprzednia ekipa – przekonuje jeden z naszych rozmówców.

Drugi powód związany jest z tworzeniem zapowiedzianej w kampanii Narodowej Rady Rozwoju. Tworzy ją prezydencki minister Maciej Łopiński. Ma ona być podzielona na kilka obszarów tematycznych, a w każdym z nich ma działać po kilku ekspertów. Takie ciało funkcjonowało już za prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Oprócz ekspertów związanych z PiS zasiadali w nim m.in. Henryka Bochniarz z Lewiatana czy prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

W najbliższych tygodniach pełną parą ma też ruszyć Dudapomoc. Za jej uruchomienie odpowiedzialny jest Tomasz Kulikowski. Kierował on biurem w kampanii, potem jego rolę przejął krakowski prawnik Paweł Firlej, podziękowano mu jednak za współpracę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Nowy sondaż o przyszłości PiS. Polacy wskazali, kto powinien zastąpić Jarosława Kaczyńskiego
Polityka
Anna Maria Żukowska o Radzie Pokoju: Z USA trzeba obchodzić się jak z jajkiem na miękko
Polityka
Kamila Gasiuk-Pihowicz: Energetyka w Unii przestała być sprawą technokratów, to teraz geopolityka
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama