Utrzymuje się z poselskiego uposażenia oraz diety. Są jednak posłowie, którzy mimo dochodów z pracy w Sejmie, biorą także emeryturę.
Z oświadczenia majątkowego Jarosława Kaczyńskiego wynika, że tym roku dostał on 97 tys. zł sejmowego uposażenia i 24 tys. zł poselskiej diety.
Jak ustalił Super Express, prezes PiS już w ubiegłym roku mógł przejść na emeryturę i dostawałby miesięcznie 4,7 tys. zł., dzięki czemu w ciągu roku mógł dodatkowo zarobić ponad 50 tys. zł. Jednak na pobieranie świadczenia emerytalnego Jarosław Kaczyński się nie zdecydował.
Wielokrotnie publicznie mówił, że na żadną emeryturę się nie wybiera i liczy na to, że wystarczy mu jeszcze sił, by startować w wyborach w 2019 i 2023 roku, a może nawet i w 2027.
W Sejmie nie brakuje parlamentarzystów, którzy mimo wysokich dochodów sejmowych nie zrezygnowali z otrzymywanej emerytury.
Takie świadczenie pobiera choćby Henryka Krzywonos, która dzięki decyzji premiera Donalda Tuska ma emeryturę specjalną i dzięki temu jej świadczenie wynosi 6,2 tys. zł.
Wśród innych posłów, którzy otrzymują również emeryturę SE wymienia m.in. Jolantę Hibner z PO z 8,5 tys.zł, Iwonę Śledzińską-Katarasińską z PO – 6,8 tys. zł, Wojciecha Jasińskiego z PiS – 6,2 tys. zł, Jana Szyszko z PiS – 5,6 tys. zł, Józefa Lassotę z PO – 4,7 tys. zł, Stefana Niesiołowskiego z PO – 4,7 tys.zł oraz Krzysztofa Czabańskiego z PiS – 4 tys. zł.