Reklama

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski: Prezydent Andrzej Duda mógł zginąć

- Pan prezydent mógł zginąć. Trzeba przyjąć najbardziej skrajne, dramatyczne wersje - tak marszałek Senatu Stanisław Karczewski ocenił piątkowy wypadek limuzyny wiozącej prezydenta.

Publikacja: 07.03.2016 10:55

Marszałek Sejmu Stanisław Karczewski

Marszałek Sejmu Stanisław Karczewski

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Czytaj także:

Karczewski uznał w #dziejesienazywo Jacka Żakowskiego, że piątkowy wypadek był "bardzo poważny". Według niego, mógł zginąć prezydent albo ktoś jadący z naprzeciwka.

Marszałek Senatu zgodził się z cytowanym przez Żakowskiego Jackiem Karnowskim, który po wypadku limuzyny stwierdził, że "należy przyjąć, że próbowano zabić prezydenta"

Zdaniem Karczewskiego należy przyjąć najbardziej dramatyczne opcje zdarzenia i eliminować je dopiero, gdy będą dowody, bo wypadek prezydenckiego samochodu to "ewenement na skalę światową".

- To sytuacja, którą należy drobiazgowo zbadać - uznał Karczewski.

- "Mieści się to panu w mózgu", myśli pan, że to prawdopodobne,  że w BOR jest jakaś "piąta kolumna"? - pytał Jacek Żakowski.

Reklama
Reklama

- Ja mam bardzo pojemny mózg. Trzeba wszystko brać pod uwagę - odpowiedział Karczewski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Nie ma rozłamu w Polsce 2050
Polityka
Nowy sondaż o przyszłości PiS. Polacy wskazali, kto powinien zastąpić Jarosława Kaczyńskiego
Polityka
Anna Maria Żukowska o Radzie Pokoju: Z USA trzeba obchodzić się jak z jajkiem na miękko
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama