To, że bardzo wielu Niemcom nie podoba się postępowe podejście do ich języka, wiadomo było już wcześniej. Teraz wiadomo też, że większość chce wręcz zakazać używania neutralnych płciowo określeń w niemieckich szkołach, innych instytucjach państwowych i w urzędowej korespondencji.
Dokładnie 53 procent popiera taki radykalny sposób powstrzymania eksperymentów genderowych na ojczystym języku, zepchnięcia ich do sfery prywatnej. Dowodzi tego opublikowany właśnie sondaż, zamówiony przez największy lewicowo-liberalny tygodnik kraju „Der Spiegel”. Przeciwko zakazowi jest 38 procent ankietowanych Niemców.