Podczas wczorajszej debaty w Sejmie Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka powiedział do posłanek PO i Nowoczesnej, że zachowują się "jak wściekłe małpy".

- Zdanie wyrwane jest z kontekstu. Większy problem jest gdzie indziej. Debata na temat aborcji jest sztuczna. Fałszywie wykorzystuje się problem aborcji. Najpierw rozdmuchano wojnę, co spowodowało, że powstały protesty. PO i Nowoczesna zobaczyły, że rośnie im dzięki temu poparcie, więc chciały jak najdłużej utrzymać ten projekt w obiegu. W podły sposób wykorzystuje się autentyczny problem matek i dzieci do politycznych gierek - uważa Piotr Apel.

 

- Utrzymanie kompromisu jest najlepszym rozwiązaniem - dodał poseł Kukiz'15.

- Zagrywka z projektami aborcyjnymi przykrywa ważne tematy. Nikt nie mówi o reprywatyzacji, nikt nie mówi o CETA. Te emocje związane z aborcją przykrywają sprawy najistotniejsze - kontynuował.

Czy ludzie wiedzą, czym jest CETA? Poseł Kukiz'15 zaprosił na demonstrację, która odbędzie się 15 października przed Ministerstwem Rolnictwa. - Staramy się o tym mówić na każdym kroku. Wydaje mi się, że w tej demonstracji nie weźmie udziału KOD. Nie będą zainteresowani obroną autentycznej demokracji, a bardziej obroną własnych i stanowisk i obroną poprzedniego modelu patriokracji - ocenił.

Co znaczy dla Polski ratyfikowanie umowy CETA? - To sprowadzenie do Polskie niezdrowej żywności i niezdrowej konkurencji. Wprowadzi to niebezpieczne zapisy, które w praktyce będą oznaczać, że wielkiej korporacje będą mogły pozywać nasz kraj i będą te sprawy wygrywać - powiedział Apel.