Reklama

Ryszard Czarnecki o 30-krotności: Krok do tyłu, by zrobić dwa do przodu

- Uznaliśmy, że lepiej będzie, także dla spójności obozu rządzącego, żeby w tej sprawie zrobić krok do tyłu, po to żeby w przyszłości zrobić dwa kroki do przodu - komentował decyzję o wycofaniu projektu dotyczącego zniesienia limitu składek ZUS europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Aktualizacja: 20.11.2019 07:27 Publikacja: 20.11.2019 07:20

Ryszard Czarnecki o 30-krotności: Krok do tyłu, by zrobić dwa do przodu

Foto: tv.rp.pl

"Uprzejmie informuję Panią marszałek, iż występując jako reprezentant wnioskodawców w pracach nad poselskim projektem ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 14) wycofuję przedmiotowy projekt ustawy" - napisał Marcin Horała, poseł PiS, w piśmie do Elżbiety Witek. Lewica złożyła swoją własną propozycję, ale ma ona słabsze szanse na poparcie.

Pierwszy ważny projekt, jaki trafił do nowego Sejmu, przewiduje, że już od 1 stycznia 2020 r. 370 tys. najlepiej zarabiających pracowników może zapłacić więcej do ZUS. To projekt poselski, ale bez wątpienia za zmianami stoi rząd, który chce zyskać na tym nawet 5,2 mld zł.

- Nie udało się niestety wszystkich do tego rozwiązania przekonać, jak się nie udało to tego rozwiązania nie ma - mówił w Sejmie poseł wnioskodawca wycofanego projektu Marcin Horała. Zapewnił jednocześnie, że nie wie nic o tym, aby do wycofania projektu doszło w związku ze złożeniem konkurencyjnego projektu przez Lewicę.

Na pytanie, czy wycofanie projektu oznacza, że w budżecie zabraknie pieniędzy na realizację zadań, Horała zapewnił, że "na realizację zadań budżetowych na pewno nie zabraknie pieniędzy". - Rośnie ryzyko, że nie uda się uniknąć deficytu - dodał.

Dziś decyzję PiS komentował w TVN24 Ryszard Czarnecki. - Polityka to sztuka realizowania rzeczy możliwych w danym miejscu i czasie. To nie było możliwe do realizacji w tym momencie. Jedziemy dalej - powiedział europoseł.

Reklama
Reklama

- Nikt się nie przestraszył. Natomiast uznaliśmy, że lepiej będzie, także dla spójności obozu rządzącego, żeby w tej sprawie zrobić krok do tyłu, po to żeby w przyszłości zrobić dwa kroki do przodu - dodał.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Szefowa klubu Lewicy ukarana za przekleństwo. Dlaczego polska polityka się wulgaryzuje?
Polityka
Nowy sondaż: KO na czele, ale traci. Kto miałby większość w Sejmie?
Polityka
Tobiasz Bocheński: Grzegorz Braun to pragmatyk, a nie żaden idealista
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama