Reklama

Dialog głuchych w Barcelonie

Puigdemont chce ogłosić niepodległość Katalonii, Rajoy rozważa przejęcie bezpośredniej kontroli nad prowincją.
Manifestacja na rzecz niepodległości w Barcelonie, przed strajkiem generalnym we wtorek

Manifestacja na rzecz niepodległości w Barcelonie, przed strajkiem generalnym we wtorek

Foto: AFP

– Madryt i Barcelona są jak dwa rozpędzone pociągi na kolizyjnym kursie. To ostatni moment, aby powstrzymać katastrofę, ale nikt nie hamuje – mówi „Rzeczpospolitej" hiszpański politolog Albaro Madrigal.

W niedzielę późnym wieczorem przewodniczący katalońskiego rządu regionalnego (Generalitat) Carles Puigdemont ogłosił wyniki nielegalnego referendum, które zakończyło się zaledwie dwie godziny wcześniej. Jeśli wierzyć tym danym, w głosowaniu wzięło udział 2,26 mln osób (42 proc. uprawnionych), z czego 90 proc. opowiedziało się za niepodległością.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama