Reklama
Rozwiń
Reklama

Robert Mazurek: Duero. Jedna rzeka, morze win

Oka jak Wisła szeroka, Odra i Nysa, te od granicy, mać radnaja Wołga, Dunaj, który kolorów uczy, pułapka ortograficzna Bug i wreszcie ta o apetycznej nazwie – Wieprz. No, jest tych rzek w naszej świadomości kilka. W winiarskim świecie też jest parę: wielki Ren, imponujący Rodan, zamkowa Loara i ta niezwykła Duero, która do Atlantyku wpada jako portugalska Douro (cóż za wina!) w samym Porto (ach!).
Robert Mazurek: Duero. Jedna rzeka, morze win

Foto: elcatador.pl

Wcześniej jednak płynie przez hiszpańską, czekającą wciąż na swych odkrywców, apelację Toro, przez Ruedę (znakomite wina białe), a gdy jest jeszcze niepozorną rzeczką – przez majestatyczną Ribera del Duero.

To właśnie tam powstają jedne z najdroższych win hiszpańskich, z legendarnymi Vega Sicilia i Pingusem na czele. W całej apelacji królują wina czerwone robione niemal wyłącznie z tinto fino, jak tu mawiają na tempranillo – wina potężne, mocarne, oleiste. Trzymane po kilka lat w beczce trunki zachwyciły guru winiarskiego świata Roberta Parkera, a w ślad za nim masy. Tak oto Ribera niebezpiecznie powędrowała w kierunku, który jednych zachwyca, innych – kłaniam się państwu – męczy. Dąb, beczka, waniliowe nuty – tego się pić nie da, to się rąbie siekierą!

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama