Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Dlaczego? Wstyd powiedzieć. A przecież powinniśmy się dawno przyzwyczaić do wagi tematów związanych z ekologią. Przede wszystkim dlatego, że ochrona środowiska była dla polskich władz zawsze kulą u nogi. Industrializacja kraju z czasów sowieckich w ogóle nie brała pod uwagę kwestii ekologicznych. Liczyły się huty, koksownie, kopalnie. Wyśrubowane normy produkcyjne. Kolejne plany trzy- i pięcioletnie, za którymi władze partyjno-państwowe goniły jak pies za kością. Kwestie środowiskowe pozostawały na tle tych ambitnych planów niemal niezauważalne. Rzeki przez to zmieniły się w ścieki (symbolicznie królowała w tej kategorii cuchnąca jak szambo katowicka Rawa), a miasta w przysypane grubym popiołem umieralnie. Wszelka profilaktyka była zakazana, bo sam temat skażeń był niezgodny z propagandą systemu.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: