4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Skazany za szpiegostwo na rzecz Izraela Jonathan Pollard spędził 30 lat w amerykańskim więzieniu. Dla niektórych Izraelczyków jest bohaterem, inni wypominają mu, że patriotyzm jest tylko fasadą, za którą kryje się żądza pieniądza
W grudniowy wieczór 2020 r. na płycie lotniska Ben Guriona w Tel Awiwie wylądował prywatny odrzutowiec należący do przyjaciela Beniamina Netanjahu, miliardera Sheldona Adelsona. Z maszyny wyszedł przysadzisty brodaty mężczyzna oraz starsza kobieta w płaszczu i futrzanej czapce. U podnóża schodów na parę czekał już izraelski premier. Jonathan Pollard po dotknięciu stopami ziemi upadł na kolana i ją ucałował. To samo zrobiła jego żona. Następnie mężczyzna wyrecytował krótką modlitwę. „Jesteś w domu. Możesz zacząć życie od nowa, na wolności i w szczęściu" – powiedział Netanjahu, wręczając mu izraelski dowód osobisty. Wzruszony Pollard przyznał, że nikt nie może być bardziej dumny z Izraela i jego lidera niż on i żona. „Mamy nadzieję, że będziemy produktywnymi obywatelami tak szybko, jak to tylko możliwe" – zapewnił były szpieg. W ten symboliczny sposób, bez blasku fleszy i fanfar, zakończył się ostatni rozdział historii, która przez blisko cztery dekady była zadrą w relacjach amerykańsko-izraelskich.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.