No, ale tak to już widać musi być, skoro na wydanie owego dzieła zgodziło się skądinąd renomowane wydawnictwo, a sama książka uznana została za poważną przez wielu zachodnich znawców.
Tym bardziej się ucieszyłem, gdy wpadł mi w ręce wydany właśnie przez IPN "Atlas polskiego podziemia niepodległościowego 1944 – 1956" – rzecz pod każdym względem niezwykła. "Atlas", coś więcej niż zwykła książka, przypomina z możliwie największą dokładnością o oporze Polaków wobec komunizmu. Więcej. Pokazuje, jak ważna dla tych ludzi była idea polskości. Bo polskość to także idea: wiara w wolność, przywiązanie do chrześcijańskiej tradycji i zasad moralnych, gotowość ponoszenia ofiar do śmierci włącznie dla ojczyzny, wierność minionym pokoleniom. Jej wyrazem są ulotki, odezwy, proklamacje, często zresztą nieporadne, z dzisiejszej perspektywy górnolotne czy naiwne. To dla tej jednak idei tysiące młodych ludzi związanych wcześniej z AK czy NSZ szło do lasu, podejmowało straceńcze akcje, z bronią w ręku zwalczało, z coraz większym wysiłkiem, komunistów.