4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Ronaldinho na boisku był artystą, ale talentu nie starczyło mu na resztę życia
Ronaldinho jest mistrzem świata z roku 2002, FIFA dwukrotnie przyznawała mu tytuł piłkarza roku (2004, 2005). W pierwszej dekadzie XXI wieku jego zdjęcia chłopcy od Rio po Kamczatkę wieszali sobie nad łóżkami. W ciągu kilkunastu lat kariery dzięki grze w takich klubach jak Paris Saint Germain, FC Barcelona, AC Milan i Flamengo zarobił grubo ponad 100 milionów dolarów, nie licząc reklam. Był artystą, przyciągającym na trybuny tłumy, pieścił piłeczkę, która odwdzięczała mu się wyjątkowym posłuszeństwem. To był stary brazylijski styl, kojarzący się światu z Pele i Garrinchą. Bramka z rzutu wolnego, strzelona przez Ronaldinho w meczu Brazylia – Anglia podczas mistrzostw świata 2002, była jedną z najpiękniejszych, jakie padły na mundialach. Z blisko 40 metrów, w samo okienko.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.