4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 31.01.2015 09:26 Publikacja: 31.01.2015 08:30
Patrol w Roubaix na północy Francji: dziewczyna i żołnierz
Foto: AFP, Philippe Huguen
Islam dwukrotnie uderzał na Europę od strony Morza Śródziemnego – po raz pierwszy, dokonując inwazji na Półwysep Iberyjski, po latach zaś – na Europę Południowo-Wschodnią, w międzyczasie zadowalając się podgryzaniem Sycylii i innych wysp.
Chrześcijaństwo uderzało na ziemie islamu wielokrotnie – po raz pierwszy w czasie krucjat i tocząc walki o rekonkwistę ziem hiszpańskich. W dalszej kolejności udało się wyprzeć Turków z Europy Środkowej. Po raz ostatni chrześcijanie przekroczyli na dobre Morze Śródziemne w połowie wieku XIX, przejmując kontrolę nad znaczną częścią Afryki Północnej.
Każda z tych dwóch wielkich religii pragnęła zdominować drugą. Obie wydawały się w pewnym momencie bliskie swego celu i żadnej nie udało się go osiągnąć. Trzeba natomiast przyznać, że zarówno islam, jak i chrześcijaństwo od chwili pierwszego kontaktu miały wzajemną obsesję na swoim punkcie, trochę na kształt starożytnego Rzymu i Egiptu: handlowały ze sobą i walczyły ze sobą.
Podobnie chrześcijanie i muzułmanie, którzy starli się ze sobą po raz pierwszy, walcząc o Półwysep Iberyjski – często zapominamy jednak, że zdarzało im się również być sojusznikami: w XVI wieku Wenecja i ottomańska Turcja zjednoczyły wysiłki, by wspólnie sprawować kontrolę nad Morzem Śródziemnym.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas