Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Trudno jednoznacznie stwierdzić, kim naprawdę jest Rafał Trzaskowski, bo od lat przykleja się mu różne łatki. Prawica skutecznie – bo konsekwentnie – przedstawia prezydenta Warszawy jako akuszera lewicowej rewolucji obyczajowej, „tęczowego Rafała”, którego rządy w Polsce oznaczałyby na dzień dobry niemalże automatycznie pełną legalizację aborcji oraz małżeństwa jednopłciowe z możliwością adopcji dzieci Jakub Porzycki/Anadolu via AFP
Jeśli się kompletnie traci naturalność, to nikt tego nie kupi” – tak brzmi jedno z pierwszych zdań, które Rafał Trzaskowski wypowiedział w niedawnej rozmowie z Żurnalistą. Rozmowie, która – wskutek zawrotnej kariery kilku fragmentów – wywołała falę emocji i wspomnień z kampanii wyborczej. „Znowu to zrobił”, „cóż za samouwielbienie!” – ten ton dominował w komentarzach na platformach społecznościowych.
Faktycznie – wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej dzieli się w rozmowie osobliwymi uwagami na własny temat. Twierdzi – nie pierwszy raz zresztą – że jeśli chodzi o wybory prezydenckie, to zasadniczo nie ma sobie wiele do zarzucenia, a gdyby chciał, to na portalu X byłby tak błyskotliwy, że wieczorne wiadomości w pierwszych newsach pochylałyby się nad jego wpisami.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: