4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Obiektem jej zainteresowania nie są kolekcjonerzy klasycznej sztuki, czyli malarstwa, rzeźby, grafiki. Na publikację składają się rozmowy z ponad dwadzieściorgiem przedstawicieli różnych zawodów, kolekcjonujących nie tylko obiekty oczywiste, jak porcelana, szkło artystyczne, ceramika, ale też zaskakujące, jak obrazki dewocyjne, kałamarze czy przedmioty związane z kombinatem metalurgicznym Huty im. Lenina. Właściciel tej ostatniej kolekcji zgromadził już ponad 2 tys. obiektów, a wśród nich także zbiór metalowych tac okolicznościowych produkowanych przez nowohucki kombinat. Każda rozmowa to podróż do innej zadziwiającej krainy, do której uchyla drzwi właściciel kolekcji. Wśród nich jest rodzinne imperium państwa Sosenków z Krakowa (rodzice i troje ich dorosłych dzieci), których zbiory zostały zarejestrowane w Centralnym Rejestrze Archiwów jako największe prywatne archiwum w Polsce. Kilka milionów eksponatów podzielili na 26 działów. 800 tys. pocztówek zgromadzonych przez Sosenków jest największym takim zbiorem w Polsce, ale ozdobą kolekcji jest jeden z największych i najwszechstronniejszych na świecie zbiór zabawek historycznych, od XVI wieku po czasy współczesne. Wśród nich szopka królowej Bony z pięcioma woskowymi figurkami z XVI wieku, najstarszy na świecie pluszowy miś z 1902 r. z niemieckiej wytwórni Margarete Steiff czy klocki, którymi bawiły się dzieci ostatniego cesarza Niemiec – Wilhelma II.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.