Reklama

Widmo oligarchizacji kina i mediów. Co zmieni przejęcie Warner Bros. przez Netflix?

Kwestia czy Warnera kupi streamingowy gigant Netflix czy Paramount, wywołała największą od lat globalną burzę w świecie mediów. W tle jest polityczna rozgrywka, w której ważny głos ma Donald Trump.

Publikacja: 19.12.2025 09:30

W Polsce „Frankenstein” Guillermo Del Toro w ogóle nie był wyświetlany w kinach. Trafił od razu do N

W Polsce „Frankenstein” Guillermo Del Toro w ogóle nie był wyświetlany w kinach. Trafił od razu do Netflixa. Tymczasem reżyser powiedział, że „nie ma żadnego substytutu dla doświadczenia kinowego”

Foto: Ken Woroner/Netflix

Burza wybuchła 5 grudnia, gdy do publicznej wiadomości dotarła informacja, że Netflix za 84,75 mld dol. kupuje Warner Bros. Takiej transakcji jeszcze na rynku filmowym nie było. Łączą się przecież dwie potęgi: pochodzące z dwóch różnych epok, tak bardzo różne, a jednocześnie mające tak wielki wpływ na zbiorową wyobraźnię.

Firma streamingowa, która stała się gigantem w ostatnich dziesięciu latach ma wchłonąć legendarną, wciąż liczącą się na rynku wytwórnię filmową założoną ponad 100 lat temu. Ale po ogłoszeniu decyzji pojawił się jeszcze kolejny gracz – Paramount Skydance, proponując tzw. wrogie przejęcie WBD za 108 mld dol. Trzeba jednak pamiętać, że na końcu głos mają akcjonariusze, organy regulacyjne i komisje antymonopolowe.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama