Jesienny spleen się zbliża, po nim Boże Narodzenie za pasem, zatem kolejny sezon boomu na czekoladę można już uznać za otwarty. Popularny ostatnio mem głosi, że czekolada jest najlepszą inwestycją, bo kupujesz 100 g, a zyskujesz dwa kilogramy. Jednak czy ktokolwiek zrezygnowałby z niej, bo od jej nadużywania przybywa krągłości tu i tam? Zwłaszcza że wiedza, iż czekolada, póki gorzka i zawierająca ponad 60 proc. kakaowej istoty w ostatecznym produkcie (najlepiej ok. 70-75 proc.) oraz jedzona z umiarem, wpływa dobroczynnie na nasze zdrowie, a nie tylko samopoczucie, jest dziś powszechna.