Reklama

Michał Szułdrzyński: Cztery wojenne doświadczenia pozostaną ze mną na długo

Są takie dyskusje, które na długo zostają w pamięci. Gdy usłyszy się słowa, które nie przelatują jak tysiące innych komunikatów skrolowanych na Facebooku czy Twitterze.
Michał Szułdrzyński: Cztery wojenne doświadczenia pozostaną ze mną na długo

Foto: REUTERS/Alina Smutko

Takie właśnie słowa zostały ze mną po jednej z rozmów podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego. W dyskusji „Drogi pokoju”, którą miałem przywilej prowadzić, występowali trzej niezwykli duchowni i jedna osoba świecka. Z Demokratycznej Republiki Konga przyjechał kard. Fridolin Ambongo Besungu, słynny w tym kraju autorytet nie tylko kościelny, oddany sprawie pokoju. Z Ukrainy przybył abp Światosław Szewczuk, głowa Kościoła Greckokatolickiego. Z Libanu zaś bp Mounir Khairallah, maronicki biskup Batrun. Głos zabrała również niezwykle uważnie wypowiadająca się i posługująca się precyzyjnymi pojęciami ukraińska aktywistka, badaczka i dziennikarka Olena Babakowa.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama