Reklama

Hitler, zawiedziona miłość Witkacego

Stanisław Ignacy Witkiewicz nie miał złudzeń wobec komunizmu. Początkowo jednak dał się zwieść przywódcy nazistów. Uwierzył, że stworzy on ustrój naprawdę demokratyczny.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Jak udawać ducha: ćwiczenia praktyczne w Dolinie Kościeliskiej

Jak udawać ducha: ćwiczenia praktyczne w Dolinie Kościeliskiej

Foto: Archiwum MT

Reklama
Reklama
Reklama

Gdyby Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi przyszło dożyć bardzo sędziwego wieku, przypuszczalnie zadumałby się nad uwagami, które Leopold Tyrmand skreślił w opublikowanych w roku 1970 „Zapiskach dyletanta".

Zdaniem pochodzącego z Polski pisarza w epoce Lenina rewolucje stawiające sobie za cel wyzwolenie ludu z ucisku klas panujących opierały się na rygoryzmie moralnym, natomiast rozwiązłość obyczajowa czy eksperymenty z odmiennymi stanami świadomości były udziałem bohemy artystycznej stroniącej od zaangażowania politycznego. Dlatego Tyrmand był zaskoczony charakterem rewolty młodzieżowej na Zachodzie w latach 60. – nie mógł pojąć, w jaki sposób afirmowana przez hipisów tak zwana wolna miłość przyczyni się do likwidacji nędzy.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama