Już za 19 zł miesięcznie przez rok
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Aktualizacja: 29.08.2025 16:12 Publikacja: 29.08.2025 14:14
Szczecińskie negocjacje Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego i Komisji Rządowej. Przemawia Marian Jurczyk. Po jego lewej ręce wiceprzewodniczący MKS Marian Juszczuk, wicepremier Kazimierz Barcikowski, I sekretarz KW w Szczecinie Janusz Brych i dyrektor stoczni Stanisław Ozimek
Foto: Stefan Cieślak
Poniedziałek 18 sierpnia 1980 r. był dniem, gdy strajk podjął jeden z najważniejszych zakładów w mieście Gryfa, czyli Stocznia Szczecińska im. Adolfa Warskiego. O strajku mówiło się już od piątku, a po weekendzie od samego rana w stoczni panowało ogromne napięcie. Do jej nabrzeża przybiła motorówka ze Stoczni Remontowej „Parnica”, która po godzinie szóstej rano proklamowała strajk. Aleksander Krystosiak i jego towarzysze zastali załogę Warskiego w stanie dyskusji. W końcu, po pierwszej przerwie śniadaniowej, około godz. 10:30, stocznia przerwała pracę. Kilka tysięcy ludzi zebrało się przed bramą główną i zażądało rozmów z przedstawicielami władz. Pojawiły się hasła popierające Gdańsk oraz załogę Parnicy.
Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.
Czytaj, to co ważne.
Opowiadania Thomasa Wolffa wydają się nieskomplikowane, ale to tylko pozory. Przecież ich bohaterowie namiętnie...
Mamy technologie i infrastrukturę, dzięki którym możemy stworzyć łączność bardzo mocno dostosowaną do potrzeb danego przedsiębiorcy. My nazywamy to sieciami kampusowymi – mówi Mariusz Garczyński, ekspert ICT Orange Polska.
Trudno sprecyzować, jakie kino chciał stworzyć Łukasz Grzegorzek w „Trzech miłościach”. Erotyk, romans, pastisz?...
Werner Herzog, reżyser „Fitzcarraldo” i „Aguirre. Gniew Boży”, został laureatem Złotego Lwa za całokształt twórc...
Prezydent jest najważniejszy, więc może się spóźnić? Nie brzmi to jak zdanie z protokołu dyplomatycznego.
Do języka potocznego przeszło nieco romantyczne powiedzenie o tym, by może jednak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady.
Kiedyś dotacje, teraz raczej kredyty na preferencyjnych warunkach. Podejście Brukseli do finansowania rozwoju przedsiębiorstw z branży rolno-spożywczej ewoluuje, ale niezmienne jest to, że wciąż firmy mogą liczyć na wsparcie. Co więcej, już nie tylko ze środków unijnych, ale także krajowych.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas