Reklama

Łzy radości, ulga i ta świadomość – reżim ustąpił

30 sierpnia 1980 r. ok. godz. 8:30 w świetlicy Stoczni im. Warskiego w Szczecinie podpisano pierwsze z porozumień pomiędzy władzą a strajkującymi robotnikami. Dlaczego przywódcy strajku nie czekali z podpisami na stoczniowców z Gdańska, do dziś nie jest jasne.

Publikacja: 29.08.2025 14:14

Szczecińskie negocjacje Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego i Komisji Rządowej. Przemawia Marian

Szczecińskie negocjacje Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego i Komisji Rządowej. Przemawia Marian Jurczyk. Po jego lewej ręce wiceprzewodniczący MKS Marian Juszczuk, wicepremier Kazimierz Barcikowski, I sekretarz KW w Szczecinie Janusz Brych i dyrektor stoczni Stanisław Ozimek

Foto: Stefan Cieślak

Poniedziałek 18 sierpnia 1980 r. był dniem, gdy strajk podjął jeden z najważniejszych zakładów w mieście Gryfa, czyli Stocznia Szczecińska im. Adolfa Warskiego. O strajku mówiło się już od piątku, a po weekendzie od samego rana w stoczni panowało ogromne napięcie. Do jej nabrzeża przybiła motorówka ze Stoczni Remontowej „Parnica”, która po godzinie szóstej rano proklamowała strajk. Aleksander Krystosiak i jego towarzysze zastali załogę Warskiego w stanie dyskusji. W końcu, po pierwszej przerwie śniadaniowej, około godz. 10:30, stocznia przerwała pracę. Kilka tysięcy ludzi zebrało się przed bramą główną i zażądało rozmów z przedstawicielami władz. Pojawiły się hasła popierające Gdańsk oraz załogę Parnicy.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.

Czytaj, to co ważne.

Reklama
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Jacek Kopciński: Proza wożona pod siodłem
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Plus Minus
„Trzy miłości”: Pewnego razu w Mielnie
Plus Minus
Werner Herzog. Żołnierz i filozof kina
Plus Minus
Joanna Szczepkowska: Egzaltacja
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Plus Minus
Jan Maciejewski: Chełmoński
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama