Reklama

Karol, który szybko się uczy. Nawrocki chyba wyczuwa, gdzie są granice radykalizmu

Andrzej Duda był konsekwentnie proukraiński, choć coraz mniej to pasowało do jego trumpizmu. Współpracował z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem w sprawach armii i stawiał opór Donaldowi Tuskowi w poddawaniu Polaków liberalnej reedukacji. Jaki jest bilans tej prezydentury?
Prezydent RP Karol Nawrocki z małżonką Martą Nawrocką podczas uroczystości przejęcia zwierzchnictwa

Prezydent RP Karol Nawrocki z małżonką Martą Nawrocką podczas uroczystości przejęcia zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi.

Foto: PAP/Leszek Szymański

Na koniec dziesięciu lat prezydentury Andrzej Duda zaprosił do pałacu sporą grupę dziennikarzy, by się pożegnać. Byli wśród nich reprezentanci liberalno-lewicowych tytułów, które z prezydentem nie tylko polemizowały, ale okazywały mu lekceważenie i przedstawiały go jako śmieszną, przypadkową postać. Ci ludzie demonstrowali teraz niezmąconą pewność siebie. A ja się zastanawiałem, czy równie otwarty w drugą stronę byłby prezydencki pałac przy Rafale Trzaskowskim. Sądząc po notorycznym zamykaniu dla konserwatywnych mediów spotkań i konferencji kandydata Koalicji Obywatelskiej, śmiem wątpić.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama