Nie będę Cię pytać, co to jest dzika kuchnia, ale skoro byłeś jej trendsetterem w Polsce, to powiedz, czy na kempingu, czy biwaku, po co odżywczego warto sięgać do lasu i na łąkę?
Zajmuję się na co dzień dzikimi roślinami jadalnymi, a trendsetterem byłem w wielu tematach. Nie tylko dzikich roślin, ale także owadów jadalnych… Teraz mnie hejtują i oburzają się, że „Unia nam nakazuje jedzenie owadów”, co jest bzdurą. Podobnie rozpocząłem w Polsce temat łąk kwietnych i uprawiania seksu w naturze. Zawsze wyprzedzam polską świadomość o 10 lat (śmiech).