4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 21.01.2026 08:51 Publikacja: 18.04.2025 06:50
Premier Donald Tusk
Foto: PAP/Paweł Supernak
Jeśli w polskiej polityce jest coś stałego, to z pewnością nie są tym poglądy Donalda Tuska, który właśnie wykonuje kolejny spektakularny zwrot, aby ostatecznie znaleźć się w miejscu, w którym od lat stoi Jarosław Kaczyński. Z tą różnicą, że Jarosław Kaczyński jest w tym tak obciachowy, że nasi rodzimi celebryci muszą się przez niego wstydzić mówić po polsku podczas swoich zagranicznych podróży, a premier – cóż, ma po prostu doskonały słuch społeczny i adekwatnie reaguje na zmieniającą się rzeczywistość. A poza tym – „te sytuacje są nieporównywalne”. „Gdy takie rzeczy ogłasza nie, zawsze przekonujący, że »kapitał ma narodowość« Kaczyński, nie Adrian Zandberg, wychowany na alterglobalistycznych protestach z początku wieku, ale Donald Tusk – lider środowiska od samego początku transformacji najbardziej chyba w Polsce otwartego na rynkowe przemiany i integrację Polski z globalizującą się gospodarką rynkową – to znak, że coś w globalnym klimacie politycznym się istotnie zmienia” – pisze w „Newsweeku” Jakub Majmurek w tekście „Wielki zwrot Donalda Tuska. Ma świetny społeczny słuch” i jest w nim więcej prawdy, niż autor chciałby zmieścić. Bylibyśmy dzisiaj w innym miejscu, gdybyśmy nauczyli się oceniać polityczne pomysły nie przez pryzmat tego, kto je akurat głosi, a jedynie – czy ma rację. Uniknęlibyśmy żenujących tłumaczeń, dlaczego dzisiaj już wypada powtarzać to, co jeszcze dwa lata temu trzeba było wyszydzać. Bo wbrew pozorom świat zmienia się dużo mniej radykalnie niż poglądy polityków usprawiedliwiających swoje kolejne wolty koniecznością szybkiego dostosowania się do nowej rzeczywistości.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas