Reklama

Kilim, który ozdobił świat

Z dramatów osobistych i zawirowań historii potrafiła wyjść obronną ręką. Jako projektantka tkanin przyczyniła się do wypromowania polskiego wzornictwa w latach międzywojennych. Warto przypominać dorobek Wandy Kosseckiej. 13 grudnia minęło 69 lat od jej śmierci.

Publikacja: 13.12.2024 15:39

Wanda Kossecka (trzecia od lewej w górnym rzędzie) z uczennicami

Wanda Kossecka (trzecia od lewej w górnym rzędzie) z uczennicami

Foto: archiwum rodzinne

Ten niegdyś obowiązkowy element w wystroju mieszkania popadł dziś w zapomnienie; chyba niesłusznie, skoro tkaniny mają właściwość ocieplającą również nowoczesne wnętrza. Chodzi o kilim – ręcznie wykonaną tkaninę na warsztatach tkackich, którą można było powiesić na ścianie, przykryć łóżko lub potraktować jako dywan. Nazwa, pochodząca jakoby od Cylicji (historyczna kraina w dzisiejszej Turcji), sugeruje bliskowschodnie pochodzenie. Co ciekawe, kiedy kilim rozprzestrzenił się po Europie, najlepiej przyjął się w krajach skandynawskich, z których Szwecja stała się z czasem głównym eksporterem tego typu tkanin. Na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej od stuleci tkali je zarówno Polacy, z myślą o wnętrzu dworskim, jak i Ukraińcy – by przyozdobić swoje chaty.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama