4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Wanda Kossecka (trzecia od lewej w górnym rzędzie) z uczennicami
Ten niegdyś obowiązkowy element w wystroju mieszkania popadł dziś w zapomnienie; chyba niesłusznie, skoro tkaniny mają właściwość ocieplającą również nowoczesne wnętrza. Chodzi o kilim – ręcznie wykonaną tkaninę na warsztatach tkackich, którą można było powiesić na ścianie, przykryć łóżko lub potraktować jako dywan. Nazwa, pochodząca jakoby od Cylicji (historyczna kraina w dzisiejszej Turcji), sugeruje bliskowschodnie pochodzenie. Co ciekawe, kiedy kilim rozprzestrzenił się po Europie, najlepiej przyjął się w krajach skandynawskich, z których Szwecja stała się z czasem głównym eksporterem tego typu tkanin. Na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej od stuleci tkali je zarówno Polacy, z myślą o wnętrzu dworskim, jak i Ukraińcy – by przyozdobić swoje chaty.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.